Przejdź do głównej zawartości

Moje korektory pod oczy ;)

Hej :)


    Dzisiaj chcę podzielić się swoimi opiniami na temat kilku korektorów pod oczy, znajdujących się w mojej kosmetyczce...Są to produkty z dwóch półek cenowych (niskiej i średniej ) ,nie posiadam jeszcze z tej wysokiej ;)


   Uważam , że wybór dobrego korektora pod oczy jest bardzo ważny, ale zarazem bardzo trudny.
Te z nas , które borykają się z dużymi cieniami pod oczami wiedza jak to potrafi być uciążliwe i ciężkie do zakrycia ...Z drugiej strony, Chcemy aby ten nasz kryjący korektor nie ,,ciastkował się'' i nie rzucał się w oczy...Dlatego właśnie, przed zakupem warto dowiedzieć się czegoś o danym produkcie ...



A oto moje korektory :



1.Korektor ESSENCE(ten 2)- Stay all day concealer (nie pamiętam dokładnie ceny , ale nie dużo powyżej 10 zł)
Producent obiecuje że jest on :
  1. Długotrwały,
  2. Pokrywający cienie i niedoskonałości pod oczami, 
  3. Rozświetlający pigment ma nadać promienność cerze, 

Jak Jest Naprawdę ?:
  1. Jest on w miare długotrwały,
  2. Pokrycie cieni i niedoskonałości jest średnie,
  3. Nie rozświetla skóry , ponieważ  wysycha na matowo,


OGÓLNIE:
Jak na swoją niską cenę jest ok, ale dla kogoś z problemami ze skórą i wymaganiami na pewno się nie nada. Zależy jak przygotujemy skórę przed makijażem ,ale potrafi dość mocno podkreślać zmarszczki, zbierać się w załamaniach i trochę wysuszać skórę ...
Ja go w tym momencie używam jako bazę pod cienie do powiek i nawet fajnie się sprawdza ...:)


2.Korektor KOBO (1) professional-Modeling Illuminator (kosztował ok .20zł )

 Według producenta :
Pozwala na idealne wymodelowanie i podkreślenie wybranych partii twarzy. Rozświetla skórę sprawiając , że wygląda ona świeżo i promiennie , perfekcyjnie maskuje oznaki zmęczenia , cienie pod oczami oraz drobne zmarszczki i linie . Zapewnia szybka i łatwą aplikację ..


W RZECZYWISTOŚCI :

  1.  Jest to najjaśniejszy odcień a mimo wszystko jest bardzo ciemny i RÓŻOWY :(
  2. Ma tępą konsystencję (źle się rozsmarowuje , ponieważ jest gesty i szybko wysycha),
  3. Pozostawia na skórze fajne rozświetlenie,
  4. Krycie jak poprzedni korektor, również ma średnie,
OGÓLNIE:

Nie polecam , ponieważ źle się z nim pracuje, już lepszy i tańszy jest ten z ESSENCE. Gama kolorów jest bardzo ciemna ,więc,, bladziochy'' nic dla siebie  nie znajda , a poza tym różowe tony w korektorze pod oczy ,to moim zdaniem tragedia . U osób starszych bardzo podkreśli zmarszczki i wysuszy skórę ..


3.Korektor MAX FACTOR (ten 3) -CC colour corrector (ok 60 zł)
 Tak więc, na opakowaniu producent nie zamieścił żadnych obietnic (może to i lepiej dla niego :))
Produkt wyprodukowany został w USA.

Według mnie :

  1. Przez to ,że jest w sztyfcie , w formie kredki to jego konsystencja jest ciężka ,przez co jest widoczny na skórze,
  2. Potrafi się mocno zbierać w zmarszczkach i je podkreślać.
  3. Krycie ma bardzo fajne i rozświetla przy tym skórę.

OGÓLNIE:

 Jest to dobry produkt , bo użyty w mniejszych ilościach nie będzie tak widoczny ,ale również nie będzie miał tak mocnego krycia ..Ma bardzo fajny kolor ,daje bardzo fajne rozświetlenie . Jednak uważam, że sprawdzi się o wile lepiej używany okazjonalnie, niż na co dzień,gdyż jest ciężki . Nie koniecznie jest wart swojej ceny...



4.Korektor SLEEK  (cena ok.40zł )

A więc tak, jak widać na zdjęciu mamy malutką paletkę z trzema produktami ...2 korektory (pierwszy w różowym tonie, a drugi w żółtym tonie ) oraz puder utrwalający w beżowo-żółtym tonie.





WEDŁUG PRODUCENTA:

 -  Produkt jest przeznaczony do neutralizowania przebarwień i kamuflażu ciemnych okręgów.

-Kremowa formuła może być użyta do rozjaśnienia pod okiem i ukrywania niedoskonałości.
-Puder z SPF15 dobrze utrwalenia korektory.

                                                                                                                                                                    CO JA ZAUWAŻYŁAM: 

  1. Produkty mają bardzo fajna konsystencję ,
  2. Bardzo ładnie tuszują niedoskonałości oraz cienie,
  3. Puder fajnie utrwala korektory ,
  4. Są dość długotrwałe.
  5. Trochę mało higieniczny sposób użycia,


OGÓLNIE:
Według mnie , jest to najlepszy zestaw korektorów jaki miałam do tej pory .Wyglądają naturalnie ,starczają na dość długo .Cena nie jest za duża . I oba odcienie maja delikatne tony (różowe i żółte) ,więc wyglądają naprawdę ładnie na skórze.


Podsumowując :
     Korektorem , którego na pewno nie polecam jest oczywiście ten z KOBO, gdyż ciężko zauważyć w nim jakieś plusy...Max factor oraz Essence są średniej jakości, ale może u kogoś się sprawdza, więc może warto spróbować ;) ) Ale na pewno, godnym polecenia jest korektor ze Sleeka ,bo oprócz sposobu aplikacji ma same zalety, a w dodatku cena tez kusi.. ;)

  A może używałyście bądź używacie któregoś z tych produktów-jeśli tak bedzie mi miło jak podzielicie się swoimi opiniami w komentarzach ;)

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję, za każdy zostawiony konstruktywny komentarz na temat mojego wpisu... :)

Popularne posty z tego bloga

Paleta Zoeva ,,blanc fusion''

Cześć :)           Po prawie dwu-miesięcznym użytku...myślę, że mogę coś powiedzieć, na temat palety Zoeva ,,Blanc fusion''.  

FIXING SPRAY - GOLDEN ROSE

Cześć ;)    Jakiś czas temu, zamówiłam mgiełkę z firmy Golden Rose i jest to mój pierwszy tego typu kosmetyk . A, że lubię próbować nowych rzeczy to nie mogłam doczekać się, jaki efekt będzie po zastosowaniu jej na skończony makijaż :)